💚Jestem Wiola mam prawie 54 lata, ale gdy miałam 25, straciłam mojego pierwszego męża , który przegrał walkę z nowotworem.
Zostałam młodą wdową z trójką małych dzieci.
💚Dziś, od 23 lat, jestem w szczęśliwym małżeństwie, ale moja historia była pełna straty. Gdy miałam 35 lat, odeszła moja mama, a trzy lata później tata. Byłam sierotą przed czterdziestką. Moja ukochana siostra przetrwała nowotwór, ale śmierć ciągle gdzieś była obok. Dodatkowo moi najstarsi synowie walczyli z nałogiem.
Trzy lata temu, w najciemniejszym momencie, gdy mój najstarszy syn znalazł się na skraju, powiedziałam w sercu: wybieram życie.
W tym czasie Jezus był moim oparciem. To On prowadził mnie przez ciemność, uzdrawiał i dawał odwagę, by wybrać życie. Od tamtego czasu przechodzę trudną drogę. Zmagam się z depresją i lękiem.
Dopiero w tym roku zostałam zdiagnozowana i zaczęłam leczenie. Uczę się przyjmować pomoc, uczę się odpoczywać, uczę się żyć inaczej niż tylko w ciągłym byciu silną dla innych. I właśnie w tym wszystkim najbardziej doświadczam obecności Jezusa.
Wierzę, że to On trzymał mnie wtedy, kiedy sama nie miałam już siły.
To On prowadzi mnie krok po kroku przez ciemność, uzdrawia moje serce i pokazuje mi, że życie nadal ma sens.
Nie mogę powiedzieć, że wszystko jest już łatwe. Nadal jestem w procesie. Ale dziś wiem jedno : Wybrałam życie i nie jestem w nim sama. Wybieram życie. Dla siebie, dla mojego męża . Dla moich dzieci. I ufam, że Jezus dalej będzie mnie prowadził. Bo On stał się moim życiem.
💚 Dziękujemy Danka Ławnicka Fotografia za sesję fotograficzną “Wybierz Życie”
#wybierzżycie #wybierzzycie